POI in a 500m buffer around the route. Distance given from the starting point.
🥾 Who walked this trail
No crossings reported. Be the first and save your activity.
🧭 Trips and trips on this trail
No trips based on this trail
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór świeży (Bśw) i Bór chrobotkowyKlasyczny nizinny bór iglasty z dywanem mchów, wrzosów i porostów na glebach piaszczystych.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
description route
Witaj w świecie dwóch kółek na Opolszczyźnie! Szlak rowerowy 163N Kolonowskie – Kolonowskie to prawdziwa perełka dla miłośników spokojnej, ale wymagającej jazdy po malowniczych terenach. Trasa o długości 41,50 km i zerowym przewyższeniu może wydawać się płaska, ale w rzeczywistości oferuje niezwykłe urozmaicenie – od leśnych duktów po utwardzone drogi szutrowe. To szlak o średnim stopniu trudności, idealny dla rowerzystów z pewnym doświadczeniem, którzy cenią sobie długie dystanse bez ekstremalnych podjazdów. Pętla startuje i kończy się w Kolonowskiem, co ułatwia logistykę – możesz zostawić samochód na parkingu przy dworcu PKP i ruszyć w trasę. Przygotuj się na około 3–4 godziny czystej jazdy, ale z przerwami na podziwianie widoków i odpoczynek zaplanuj cały dzień. Pamiętaj, że mimo braku przewyższeń, nawierzchnia bywa zróżnicowana – od asfaltu po piaszczyste odcinki, dlatego zalecam rower górski lub trekkingowy z dobrym bieżnikiem.
Wyruszając z Kolonowskiego, od razu zanurzasz się w zieleni Lasów Stobrawskich – jednego z największych kompleksów leśnych w województwie opolskim. Pierwsze kilometry prowadzą przez sosnowe bory, gdzie powietrze wypełnia zapach żywicy i wilgotnego mchu. Ścieżka jest szeroka i dobrze utrzymana, co pozwala nabrać tempa. Po około 5 km docierasz do skrzyżowania z żółtym szlakiem pieszym – warto zwolnić, bo w okolicy często spotkasz sarny i dziki. To idealne miejsce na pierwszy postój – zabierz ze sobą lornetkę, bo ptaki, zwłaszcza dzięcioły i sójki, są tu wyjątkowo aktywne. Pamiętaj, że las to także dom dla rzadkich gatunków roślin, jak widłak jałowcowaty czy konwalia majowa – podziwiaj, ale nie zrywaj.
Po 10 km trasa skręca w kierunku wsi Zawadzkie, gdzie na krótko opuszczasz lasy i wjeżdżasz w otwarte tereny rolnicze. To odcinek, który wymaga uwagi – droga jest wąska, a lokalni rolnicy często wyjeżdżają ciągnikami. Ale nagroda czeka na horyzoncie: pola rzepaku i pszenicy mienią się złotem i zielenią, tworząc mozaikę barw. W oddali widać wieże kościoła w Zawadzkiem – to dobry punkt orientacyjny. Jeśli masz ochotę, zrób przerwę w przydrożnym sklepiku, by uzupełnić wodę. Uważaj na piach na poboczach – po deszczu może być ślisko, więc lepiej trzymać się środka szutrowej drogi.
Kolejne 8 km to powrót do lasu, ale tym razem przez Rezerwat Przyrody „Żywiec” – miejsce o wyjątkowym charakterze. To fragment pradawnej puszczy, gdzie dęby i buki mają nawet 200 lat. Szlak wije się wśród starych drzew, a pod kołami czuć miękki dywan z liści. To najpiękniejszy fragment trasy – idealny na zdjęcia. Uważaj na korzenie wystające z ziemi, które mogą zaskoczyć mniej doświadczonych rowerzystów. W rezerwacie panuje cisza przerywana tylko śpiewem ptaków – zatrzymaj się na chwilę, zamknij oczy i wsłuchaj w naturę. To także świetne miejsce na piknik, ale pamiętaj o zasadzie „zabierz ze sobą wszystko, co przyniosłeś”.
Po opuszczeniu rezerwatu trasa prowadzi przez Kolonowskie Górne – małą osadę z charakterystycznymi drewnianymi domami z początku XX wieku. To okazja, by zobaczyć, jak żyją ludzie na opolskiej wsi. Szlak przechodzi obok kapliczki św. Jana Nepomucena, która jest lokalnym symbolem. Na tym odcinku nawierzchnia zmienia się na asfaltową, co pozwala na szybszą jazdę. To dobry moment, by sprawdzić, czy masz odpowiednie ciśnienie w oponach – po leśnych odcinkach mogło spaść. W okolicy często jeżdżą samochody, więc zachowaj ostrożność, szczególnie na zakrętach.
Ostatnie 12 km to prawdziwy sprawdzian kondycji – choć przewyższenie jest zerowe, monotonna jazda po płaskim terenie może zmęczyć psychicznie. Dlatego polecam urozmaicić sobie ten fragment: zrób interwałowe przyspieszenia lub zatrzymaj się przy Stawach Kolonowskich. To kompleks kilku zbiorników wodnych, gdzie latem można spotkać wędkarzy i kaczki krzyżówki. Woda odbija niebo, tworząc lustrzane krajobrazy – idealne na chwilę refleksji. Jeśli masz ochotę, możesz zrobić krótki spacer wokół stawu – ścieżka jest dobrze oznakowana. To także dobre miejsce na uzupełnienie płynów i przekąskę przed finałem.
Końcowy odcinek wiedzie przez centrum Kolonowskiego – małe miasteczko z przemysłową historią. Szlak prowadzi obok dawnej huty szkła, która działała tu od XIX wieku. Dziś pozostały tylko ruiny, ale warto zrobić zdjęcie – to ciekawy kontrast z otaczającą przyrodą. Trasa kończy się przy stacji kolejowej, gdzie czeka twój pojazd. Jeśli masz jeszcze siły, polecam odwiedzić lokalną restaurację „Pod Dębem” – serwują pyszne pierogi ruskie i domowe ciasta. To doskonałe zwieńczenie dnia pełnego wrażeń. Pamiętaj, że szlak jest oznakowany niebieskimi kwadratami z numerem 163N – łatwo go znaleźć, ale na skrzyżowaniach zwracaj uwagę na słupki.
Podsumowując, szlak 163N Kolonowskie – Kolonowskie to doskonała propozycja na całodniową wycieczkę rowerową dla osób, które chcą połączyć aktywność fizyczną z obcowaniem z naturą. Brak przewyższeń nie oznacza łatwizny – to trasa, która wymaga dobrej kondycji i przygotowania. Zabierz ze sobą minimum 2 litry wody, kurtkę przeciwdeszczową (pogoda w lesie bywa zdradliwa) oraz zapasowe dętki. Telefon z mapą offline też się przyda – w głębi lasu zasięg bywa słaby. Polecam wybrać się w dni powszednie, by uniknąć tłumów – w weekendy szlak jest popularny wśród lokalnych rowerzystów. Bez względu na porę roku, każda wizyta dostarczy niezapomnianych wrażeń – od wiosennych konwalii po jesienne złote liście. Ruszaj w trasę i odkryj piękno Opolszczyzny na dwóch kółkach!
Komentarze (0)
No comments. Be the first!