POI in a 500m buffer around the route. Distance given from the starting point.
🥾 Who walked this trail
No crossings reported. Be the first and save your activity.
🧭 Trips and trips on this trail
No trips based on this trail
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór świeży (Bśw) i Bór chrobotkowyKlasyczny nizinny bór iglasty z dywanem mchów, wrzosów i porostów na glebach piaszczystych.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
description route
Szlak rowerowy po gminie Nowa Dęba (2) to jeden z tych mniej znanych, a zarazem niezwykle satysfakcjonujących odcinków dla każdego, kto ceni sobie spokojną, leśną jazdę z dala od zgiełku cywilizacji. Trasa o długości 11,78 km, charakteryzująca się zerowym przewyższeniem, jest idealnym wyborem na relaksującą popołudniową przejażdżkę lub rodzinny wypad, gdzie priorytetem jest przede wszystkim kontakt z naturą i bezpieczeństwo. Prowadzi głównie przez tereny Puszczy Sandomierskiej, a jej przebieg został tak zaprojektowany, by uniknąć ruchliwych dróg asfaltowych. To szlak o średnim stopniu trudności, co w praktyce oznacza, że nie wymaga wybitnych umiejętności technicznych, ale może wystawić na próbę kondycję – głównie ze względu na piaszczyste fragmenty, które są typowe dla tego regionu. Mimo braku podjazdów, urozmaicona nawierzchnia sprawia, że jazda jest angażująca i nigdy nie nuży. Polecam go szczególnie tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rowerem górskim, a także rodzinom z dziećmi jeżdżącymi na solidnych rowerach trekkingowych.
Trasa rozpoczyna się w malowniczej części gminy Nowa Dęba, w okolicy przystanku autobusowego w miejscowości Chmielów. Start jest łatwo dostępny zarówno samochodem, jak i komunikacją publiczną. Pierwsze kilometry wiodą szeroką, utwardzoną drogą leśną, która stopniowo przechodzi w węższe, bardziej naturalne ścieżki. Już na początku otacza nas gęsty, mieszany las, w którym dominują sosny, dęby i brzozy. Powietrze jest tutaj wyjątkowo czyste i nasycone zapachem żywicy. Po około 2 kilometrach docieramy do pierwszego charakterystycznego punktu – drewnianego mostku na rzeczce Chmielówce. To idealne miejsce na krótki postój i zrobienie zdjęć. Woda w strumieniu jest krystalicznie czysta, a w upalne dni można poczuć przyjemny chłód. Dalej szlak skręca w prawo i prowadzi przez fragment rezerwatu „Zalew” – obszaru chronionego, który słynie z bogactwa ptactwa wodnego i unikalnej roślinności bagiennej.
Kolejny odcinek to prawdziwa perełka dla miłośników przyrody. Szlak wiedzie przez około 3 kilometry wzdłuż brzegów Jeziora Tarnobrzeskiego, które jest zalewiskiem powstałym w wyniku działalności kopalni siarki. To niezwykłe miejsce, gdzie woda ma intensywnie turkusowy kolor, a okoliczne klify porośnięte są rzadkimi gatunkami mchów i porostów. Trasa jest tutaj nieco węższa i bardziej kręta, co dodaje jej uroku. Należy zachować ostrożność, ponieważ miejscami korzenie drzew wystają ponad ścieżkę. Co jakiś czas pojawiają się naturalne punkty widokowe, z których rozpościera się panorama na taflę jeziora. To świetne miejsce na przerwę na kawę z termosu. Warto zabrać ze sobą lornetkę – często można tu spotkać czaple siwe, kormorany, a nawet bieliki. Ciszę przerywa jedynie szum wiatru i odgłosy ptaków. To właśnie tutaj czuć prawdziwego ducha Puszczy Sandomierskiej.
Po minięciu jeziora trasa zagłębia się w głąb lasu, gdzie nawierzchnia staje się bardziej piaszczysta. To właśnie ten fragment decyduje o średnim stopniu trudności szlaku. Jazda po piachu wymaga większego wysiłku i umiejętności utrzymania równowagi, szczególnie na zakrętach. Dla mniej wprawionych rowerzystów polecam nieco zmniejszyć ciśnienie w oponach – poprawi to przyczepność i komfort jazdy. Na tym odcinku mijamy stary cmentarz wojenny z okresu I wojny światowej, ukryty wśród drzew. To miejsce pełne zadumy, porośnięte bluszczem i mchem. Mimo że jest mało znane, stanowi ważny element lokalnej historii. Warto zatrzymać się na chwilę i oddać hołd poległym. Dalej szlak prowadzi przez młodnik sosnowy, gdzie drzewa są gęsto posadzone, a promienie słońca przebijają się przez korony, tworząc magiczną grę świateł.
Około 8. kilometra trasa wyprowadza nas na skraj lasu, skąd roztacza się widok na łąki i pola uprawne. To przyjemna odmiana po leśnym zaciszu. W sezonie letnim łąki pełne są kwitnących chabrów, maków i rumianków, a w powietrzu unosi się zapach skoszonej trawy. Przez krótki odcinek jedziemy polną drogą, która może być nieco wyboista po deszczu, ale generalnie jest przejezdna dla każdego typu roweru. W oddali widać zabudowania wsi Cygany. To typowa, sandomierska wieś z drewnianymi chałupami i przydomowymi ogródkami. Mieszkańcy są przyjaźnie nastawieni do turystów, a przy drodze często można spotkać przydrożne krzyże i kapliczki, które są świadectwem głęboko zakorzenionej tradycji religijnej regionu. Warto zwolnić i wsłuchać się w odgłosy wsi – pianie kogutów, szczekanie psów i szum wiatru w zbożu.
Ostatnie 2 kilometry szlaku to powrót do lasu, ale tym razem przez rezerwat „Dębina”. To fragment puszczy, gdzie dominują potężne, kilkusetletnie dęby. Ich grube konary i rozłożyste korony tworzą naturalny tunel nad ścieżką. To miejsce ma w sobie coś majestatycznego i tajemniczego. W cieniu tych drzew temperatura jest o kilka stopni niższa, co docenią zwłaszcza w upalne dni. Na tym odcinku szlak jest bardzo dobrze oznakowany – żółte kwadraty na drzewach są widoczne z daleka. Uważajmy jednak na wystające korzenie, które mogą być zdradliwe dla mniej uważnych rowerzystów. Wkrótce docieramy do punktu końcowego, który znajduje się przy leśniczówce w Chmielowie. To urocze miejsce z ławkami i wiatą, gdzie można odpocząć, zjeść prowiant i uzupełnić wodę w butelkach (na terenie leśniczówki jest studnia z wodą pitną).
Podsumowując, szlak rowerowy po gminie Nowa Dęba (2) to doskonała propozycja na aktywny wypoczynek w sercu Puszczy Sandomierskiej. Jego główne atuty to: niski poziom trudności technicznej (przy średnim wysiłku fizycznym), różnorodność krajobrazowa (las, jezioro, łąki, wieś) oraz brak ruchu samochodowego. To szlak przyjazny rodzinom, ale także osobom szukającym spokoju i kontaktu z naturą. Ze względu na piaszczyste odcinki, polecam rowery z szerszymi oponami (MTB, cross, trekking). Warto zabrać ze sobą zapas wody, lekką kurtkę przeciwdeszczową (nawet latem) oraz repelenty przeciw komarom, które w lesie bywają uciążliwe. Szlak jest dobrze oznakowany, ale warto mieć przy sobie mapę w telefonie (np. aplikację Traseo). To trasa, którą można przejechać w około 1,5-2 godziny, ale jeśli chcemy w pełni nacieszyć się przyrodą i zrobić przerwy na zdjęcia, spokojnie można zaplanować 3-4 godziny. Polecam z całego serca – to kawałek prawdziwej, dzikiej Polski.
Komentarze (0)
No comments. Be the first!