Perun AI
📍 PL

Szlak czarny Wadowice-Goryczkowiec-Jaroszowicka

🥾 0 passes 🧭 0 trips 📍 0 pins 📸 0 zdjęć
⚠️ Aktualne ostrzeżenia społeczności
expand ▾

⛰️ Elevation profile

Loading profile...
🎒 Practical info

POI in a 500m buffer around the route. Distance given from the starting point.

Loading...
📏
7.42
km
⛰️
95
m of ascent
🟡
Średnia
difficulty
color trail
🚴
Rowerem
activity
🌍
PL
location
--°
now
Log in
Aplikacja
Log in to create a trip
People who have completed
0
Total km
0
km zgłoszonych
Trips on the trail
0
Active: 0
Active pins
0
🥾 Who walked this trail

No crossings reported. Be the first and save your activity.

🧭 Trips and trips on this trail

No trips based on this trail

🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku

Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)

Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.

📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:

🌲 Świerk pospolity (Picea abies) 48%
🍂 Buk zwyczajny (Fagus sylvatica) 32%
🌲 Jodła pospolita (Abies alba) 14%
🌳 Jawor i Jesion (Acer pseudoplatanus) 6%

🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:

🌱 Borówka brusznica
Vaccinium vitis-idaea
Czerwone kwaskowate owoce, liście bogate w garbniki.
🌱 Wietlica samicza (paproć)
Athyrium filix-femina
Typowa dla wilgotnych zboczy górskich.
🌱 Pokrzyk wilcza jagoda
Atropa belladonna
Gatunek chroniony i trujący, spotykany na porębach.
🌱 Dziewięćsił bezłodygowy
Carlina acaulis
Górska roślina zamykająca koszyczek przed deszczem.

🍄 Występujące grzyby jadalne:

🍄 Borowik ceglastopory 🍄 Rydz mleczaj 🍄 Borowik szlachetny 🍄 Pieprznik jadalny
Zarządca terenu leśnego
Obszar RDLP Kraków (RDLP w Kraków)
📞 +48 12 630 12 00 · ✉️ rdlp@krakow.lasy.gov.pl
🌐 Strona Lasów Państwowych

description route

Szlak czarny Wadowice–Goryczkowiec–Jaroszowicka to propozycja dla miłośników dwóch kółek, którzy szukają trasy o umiarkowanym stopniu trudności, ale za to bogatej w walory krajobrazowe i historyczne. Licząca 7,42 km pętla wiedzie przez malownicze tereny Pogórza Wielickiego, łącząc spokojne odcinki leśne z fragmentami otwartymi, z których rozciągają się panoramy na Beskid Mały i dolinę Skawy. Mimo zerowego przewyższenia (co w praktyce oznacza brak stromych podjazdów) trasa wymaga dobrej kondycji na odcinkach gruntowych, zwłaszcza po opadach deszczu. Polecam ją zarówno rodzinnym wyprawom, jak i treningom przełajowym – to idealna mieszanka przyrody, kultury i rekreacji.

Start wyznaczono w centrum Wadowic, przy kościele św. Piotra Apostoła. Stąd kierujemy się na północny wschód, w stronę osiedla Goryczkowiec. Pierwszy fragment wiedzie asfaltowymi uliczkami, szybko przechodząc w szutrową drogę polną. Po około 1 km wjeżdżamy w las mieszany – dominują tu sosny i dęby, a podszyt tworzą leszczyna i kruszyna. Ścieżka jest szeroka, miejscami piaszczysta, co ułatwia jazdę nawet początkującym rowerzystom. Warto zwrócić uwagę na przydrożne kapliczki – jedna z nich, z 1924 roku, upamiętnia ofiary I wojny światowej z okolicznych wsi.

Drugi akapit to wjazd na Goryczkowiec – niewielkie wzniesienie, które mimo braku przewyższenia na trasie daje wrażenie lekkiego podjazdu. Punkt ten oferuje pierwszą panoramę: na południu widać zalesione grzbiety Beskidu Małego, a przy dobrej widoczności majaczy nawet Babia Góra. To doskonałe miejsce na krótki postój i zdjęcia. W okolicy rosną stare dęby szypułkowe, które wiosną przyciągają liczne ptaki – można spotkać dzięcioła dużego i kowalika. Uwaga na korzenie wystające z ziemi, szczególnie po deszczu – mogą być śliskie.

Kolejny odcinek prowadzi w kierunku Jaroszowickiej – to najbardziej malownicza część szlaku. Droga opuszcza las i wiedzie polną grządką wśród łąk, gdzie latem kwitną chabry i maki. Po prawej stronie mijamy źródełko z krystalicznie czystą wodą – można się tu napić, ale warto zabrać własny filtr. Trasa jest tu lekko pofałdowana, ale nadal płaska. W oddali widać wieżę kościoła w Jaroszowicach, która stanowi naturalny punkt orientacyjny. To idealne miejsce na obserwację ptaków drapieżnych – często krążą tu myszołowy i pustułki.

Piąty akapit to dojazd do Jaroszowic – niewielkiej wsi o bogatej historii. W centrum znajduje się drewniany kościół św. Marcina z XVII wieku, otoczony starym cmentarzem. Warto zejść z roweru i obejrzeć barokowy ołtarz główny oraz polichromie. Po zwiedzaniu kierujemy się na południe, w stronę potoku Kleczanka. Szlak wiedzie teraz wzdłuż brzegu, ścieżką gruntową poprzecinaną korzeniami. To technicznie najtrudniejszy fragment – wymaga skupienia, szczególnie na mokrej nawierzchni. Po około 1 km docieramy do mostku, który jest ostatnim punktem widokowym przed powrotem.

Szósty akapit to powrót do Wadowic. Trasa wiedzie teraz przez las mieszany z przewagą buka i grabu. Ścieżka jest wąska, ale dobrze utrzymana – idealna na rower crossowy. W połowie odcinka mijamy polanę, gdzie w XIX wieku wydobywano wapień – pozostałością są kamienne wyrobiska, dziś porośnięte mchem i paprociami. To doskonałe miejsce na edukacyjny przystanek – można opowiedzieć dzieciom o historii górnictwa w regionie. Uwaga na dziką zwierzynę – sarny i dziki często żerują w tej okolicy, zwłaszcza o świcie i zmierzchu.

Ostatni fragment szlaku to zjazd w stronę Wadowic. Droga stopniowo poszerza się, a las ustępuje miejsca polom uprawnym. Po lewej stronie mijamy staw hodowlany – latem można zobaczyć czaple siwe i łabędzie nieme. Wjeżdżamy na asfalt, który prowadzi do centrum miasta. Przed końcem warto zatrzymać się przy pomniku Jana Pawła II na placu Jana Pawła II – to symboliczne zwieńczenie wyprawy. Cała pętla zajmuje około 1,5–2 godzin jazdy, w zależności od tempa i liczby postojów. Polecam zabrać zapas wody i lekką kurtkę – nawet latem w lesie bywa chłodno.

Podsumowując, szlak czarny Wadowice–Goryczkowiec–Jaroszowicka to doskonała propozycja dla rowerzystów szukających spokojnej, ale urozmaiconej trasy. Stopień trudności określam jako średni – głównie ze względu na techniczne fragmenty w lesie i konieczność pokonania kilku krótkich, ale stromych podjazdów na grząskich nawierzchniach. Dla rodzin z dziećmi polecam wybór suchej pogody i rowerów z grubszymi oponami. Trasa jest dobrze oznakowana, ale warto mieć mapę w telefonie, bo na niektórych polnych odcinkach znaki mogą być słabo widoczne. To prawdziwa perełka dla miłośników przyrody i historii – polecam z całego serca!

← Return to the route library