POI in a 500m buffer around the route. Distance given from the starting point.
🥾 Who walked this trail
No crossings reported. Be the first and save your activity.
🧭 Trips and trips on this trail
No trips based on this trail
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór świeży (Bśw) i Bór chrobotkowyKlasyczny nizinny bór iglasty z dywanem mchów, wrzosów i porostów na glebach piaszczystych.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
description route
Wyprawa do grobu księcia Władysława Laskonogiego to nie tylko wycieczka rowerowa, ale przede wszystkim podróż w głąb średniowiecznej historii Polski. Trasa o długości 11,35 km, prowadząca po płaskim terenie, jest idealna dla rodzin z dziećmi, początkujących cyklistów oraz wszystkich, którzy chcą połączyć aktywność fizyczną z poznawaniem lokalnych legend. Przewyższenie wynoszące 0 metrów sprawia, że szlak jest dostępny dla każdego, niezależnie od kondycji. Rozpoczynając podróż, warto pamiętać, że książe Władysław Laskonogi, syn Mieszka Starego, zmarł w 1231 roku, a jego grób według tradycji znajduje się w małej, zapomnianej przez świat kapliczce. To właśnie ona jest celem naszej rowerowej eskapady. Wycieczka ta to doskonała okazja, by oderwać się od codzienności i poczuć atmosferę dawnych wieków.
Stopień trudności trasy określam jako średni, głównie ze względu na nawierzchnię, która miejscami bywa piaszczysta lub szutrowa. Mimo braku różnic wysokości, trzeba być przygotowanym na odcinki wymagające nieco więcej siły, zwłaszcza podczas jazdy po grząskim podłożu po deszczu. Dla rowerzystów górskich czy trekkingowych nie będzie to stanowić większego problemu, ale osoby na rowerach szosowych mogą odczuwać dyskomfort. Cała pętla wiedzie przez malownicze tereny rolnicze, wzdłuż pól, łąk i niewielkich zagajników. To krajobraz typowy dla środkowej Polski – spokojny, sielski, pełen śpiewu ptaków i szumu wiatru. Polecam zabrać ze sobą zapas wody i lekką przekąskę, ponieważ na trasie nie znajdziemy punktów gastronomicznych.
Charakterystycznym punktem trasy jest oczywiście kaplica grobowa księcia, ukryta wśród starych drzew. Z daleka widać jedynie niewielką, ceglaną wieżyczkę, która wystaje ponad korony lip i dębów. Sam budynek jest skromny, ale emanuje tajemniczością. Legenda głosi, że książe, uciekając przed wrogami, znalazł schronienie w tym miejscu i tutaj zakończył swój żywot. Miejscowi twierdzą, że w bezwietrzne noce słychać stukot kopyt jego konia. Wokół kaplicy rosną stare, potężne drzewa, które są pomnikami przyrody. To idealne miejsce na krótki postój, by zrobić zdjęcia i wsłuchać się w ciszę. Warto też zwrócić uwagę na detale architektoniczne – portal wejściowy i okienne witraże, które pochodzą z XIX wieku.
Przyroda na całej długości szlaku zachwyca swoją różnorodnością, mimo że nie jest to teren górski. Wiosną pola pokrywają się żółcią rzepaku, a latem złocistą pszenicą. Wzdłuż dróg rosną dzikie krzewy: głóg, tarnina i dzika róża, które jesienią obfitują w owoce. W powietrzu unosi się zapach tymianku i macierzanki. To raj dla miłośników ornitologii – można tu spotkać myszołowy, pustułki, a nawet bociany czarne. W przydrożnych rowach często polują czaple siwe. Dla botaników ciekawostką będą stanowiska storczyków, które pojawiają się na wilgotniejszych łąkach. Pamiętajmy jednak, aby nie zbaczać z wyznaczonej trasy i nie niszczyć roślinności – to obszar chroniony w ramach sieci Natura 2000.
Trasa ma charakter pętli, co jest wygodne dla rowerzystów – nie trzeba wracać tą samą drogą. Rozpoczyna się w niewielkiej wsi, gdzie można zostawić samochód na bezpiecznym parkingu. Pierwsze kilometry wiodą asfaltową drogą o niewielkim natężeniu ruchu, co pozwala rozgrzać mięśnie. Następnie skręcamy na leśną dukt, który po deszczu może być błotnisty. Warto mieć ze sobą zapasową dętkę i podstawowy zestaw narzędzi. Kolejne odcinki to polne ścieżki, które wiją się wśród pól. Nawigacja jest prosta – wystarczy kierować się oznaczeniami żółtego szlaku rowerowego. Mimo to, polecam zabrać mapę w formie papierowej lub mieć naładowany telefon z aplikacją offline, ponieważ zasięg bywa słaby.
Podczas jazdy warto zwrócić uwagę na przydrożne kapliczki i krzyże, które są niemymi świadkami historii. Wiele z nich pochodzi z XIX wieku i jest związanych z lokalnymi wydarzeniami. Przy jednej z nich, tuż przed dotarciem do grobu księcia, znajduje się źródło z krystalicznie czystą wodą. Według tradycji ma ono właściwości lecznicze. Można się tu zatrzymać, by uzupełnić zapasy wody i odpocząć w cieniu starych wierzb. To również doskonałe miejsce na piknik. Pamiętajmy jednak, aby nie zostawiać śmieci – zabierzmy ze sobą wszystko, co przynieśliśmy. Szlak ten cieszy się popularnością wśród lokalnych społeczności, dlatego dbajmy o jego czystość.
Dla aktywnych rowerzystów polecam przedłużenie trasy o dodatkową pętlę wokół pobliskiego rezerwatu przyrody. Znajduje się on zaledwie 3 km od grobu księcia i oferuje niesamowite widoki na starorzecze Warty. Można tam spotkać bobry, wydry, a także liczne gatunki ptaków wodnych. Rezerwat jest objęty ścisłą ochroną, ale wyznaczono w nim ścieżkę edukacyjną z tablicami informacyjnymi. To doskonała okazja, by połączyć aktywność fizyczną z edukacją przyrodniczą. Pamiętajmy jednak, aby nie wjeżdżać rowerem poza wyznaczone trasy – w rezerwacie obowiązuje zakaz poruszania się poza szlakami. Warto też zabrać lornetkę, by móc obserwować ptaki z daleka.
Podsumowując, szlak do grobu księcia Władysława Laskonogiego to wyjątkowa propozycja dla każdego, kto ceni sobie historię, przyrodę i spokojną jazdę rowerem. Trasa jest bezpieczna i odpowiednia dla rodzin z dziećmi, pod warunkiem że najmłodsi mają już podstawowe umiejętności jazdy po nieutwardzonych drogach. Polecam wybrać się na tę wycieczkę wczesną jesienią, gdy liście mienią się kolorami, a powietrze jest rześkie. Unikajmy upalnych dni, ponieważ na otwartych przestrzeniach brak cienia. Pamiętajmy o kasku, odpowiednim ubraniu i zapasie płynów. To nie tylko wyprawa rowerowa, to podróż w czasie, która na długo pozostanie w pamięci. Zachęcam do odkrywania tajemnic tego miejsca i dzielenia się wrażeniami z innymi pasjonatami dwóch kółek.
Komentarze (0)
No comments. Be the first!