Przygoda na Ścieżkach Gór Stołowych: Geologia i Mistyka Szczelińca Wielkiego

Zanurz się w fascynującym świecie Gór Stołowych, które zachwycają nie tylko wyjątkową geologią, ale i licznymi legendami.

Góry Stołowe, często pomijane w cieniu bardziej znanych pasm górskich Polski, skrywają swoje sekrety i niezwykłości, które przyciągają każdego miłośnika przyrody i historii. Jednym z najciekawszych miejsc w tym rejonie jest Szczeliniec Wielki, najwyższy szczyt tych gór, wznoszący się na wysokość 919 metrów n.p.m. Jego płaskoszczytowe grzbiety i malownicze skały są świadectwem milionów lat geologicznych przemian, które uczyniły go unikatowym w skali całego kraju.

Szczeliniec Wielki zaczyna przyciągać uwagę już samym podejściem. Położony w Parku Narodowym Gór Stołowych, dostęp do niego wiedzie przez urokliwą osadę Karłów. Stąd można wyruszyć na kilkudziesięciominutowy spacer, który prowadzi przez kamienne schody wykute w XVIII wieku z inicjatywy hrabiego Fryderyka Wilhelma von Reden. Jest to trasa pełna zakrętów, prowadząca przez gęste lasy i majestatyczne formacje skalne, które przy każdej pogodzie prezentują zupełnie inne oblicze.

Geologia Szczelińca Wielkiego jest naprawdę fascynująca. To tutaj można podziwiać piaskowcowe formacje skalne, które zostały wymodelowane w wyniku erozji przez wiatr i wodę. Wśród nich znajdują się tak intrygujące twory jak Małpolud, Wielbłąd, Słoń czy Końska Głowa. Każda z nich zdaje się opowiadać inną historię, a ich nazwy inspirowane są kształtami przypominającymi zwierzęta lub postacie. Wędrując po szczycie, można poczuć się jak w ogromnym, naturalnym labiryncie, gdzie co krok pojawia się nowa niespodzianka.

Jednak nie tylko wyjątkowa geologia przyciąga turystów na Szczeliniec. Miejsce to jest również owiane mgiełką legend i duchów z przeszłości. Jedna z nich opowiada o ukrytym w górach skarbie, który miał być strzeżony przez tajemnicze postacie. Inna mówi o duchach dawnych mieszkańców, którzy mieli osiedlić się w tych górach, uciekając przed prześladowaniami. Spacerując po krętych ścieżkach, nietrudno poczuć chłód związany z tymi opowieściami, szczególnie w mglisty dzień, kiedy widoczność ogranicza się do kilku metrów.

Po zdobyciu szczytu czeka na nas jeszcze jedna atrakcja: schronisko „Na Szczelińcu”, zbudowane w 1845 roku, które jest jednym z najstarszych i najbardziej charakterystycznych obiektów tego typu w regionie. Z tarasu rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na Kotlinę Kłodzką oraz dalsze pasma Sudetów, a w słoneczny dzień można tu spędzić dłuższą chwilę, kontemplując przestrzeń i ciszę.

Góry Stołowe, choć mniej znane niż Tatry czy Bieszczady, oferują niezwykłe wrażenia i tajemnice, które wciągają każdego wędrowca. Ich różnorodność i niepowtarzalna atmosfera czynią z nich miejsce, do którego chce się wracać, by odkrywać kolejne warstwy ich historii i przyrody. Cieszmy się zatem tymi ścieżkami i pozwólmy, aby prowadziły nas w nieznane, ku nowym przygodom i odkryciom.

← Wróć do bloga