Żegiestów Palenica – pod Wielką Bukową to malownicza, średnio trudna pętla o długości 10,37 km, idealna na całodzienny trekking w otoczeniu beskidzkich lasów. Szlak oznakowany kolorem czerwonym, co...
🥾 0 przejść🧭 0 tripów📍 0 pinesek📸 0 zdjęć
⚠️Aktualne ostrzeżenia społeczności
rozwiń ▾
⛰️ Profil wysokościowy
Ładowanie profilu...
🎒 Info praktyczne
POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.
Żegiestów Palenica – pod Wielką Bukową to malownicza, średnio trudna pętla o długości 10,37 km, idealna na całodzienny trekking w otoczeniu beskidzkich lasów. Szlak oznakowany kolorem czerwonym, co oznacza, że jest to szlak główny regionu, prowadzący przez urozmaicony teren Popradzkiego Parku Krajobrazowego.
Trasa rozpoczyna się w Żegiestowie, w okolicy Palenicy, skąd od razu wchodzimy w strefę leśną. Czerwone znaki prowadzą nas łagodnie w górę, stopniowo zwiększając nachylenie. Ścieżka jest dobrze utrzymana, ale miejscami bywa kamienista i korzenista, co wymaga uwagi – szczególnie po deszczu.
Po około 2–3 km marszu zaczyna się bardziej stromy odcinek, który prowadzi na grzbiet. To właśnie tutaj czuć średnią trudność szlaku – przewyższenie robi swoje, a tempo trzeba dostosować do własnej kondycji. Warto zrobić krótki postój, by złapać oddech i rozejrzeć się po lesie.
Kiedy osiągniemy kulminacyjny punkt trasy – rejon pod Wielką Bukową – otwierają się pierwsze prześwity między drzewami. Choć szczyt nie jest całkowicie odkryty, to miejscami można dostrzec panoramę doliny Popradu i okolicznych wzniesień. To naturalny moment na dłuższy odpoczynek.
Dalsza część pętli wiedzie grzbietem, a następnie zaczyna łagodnie opadać. Szlak zmienia charakter – z otwartych przestrzeni przechodzimy w gęstsze zagajniki, a potem w stary las bukowy. To jedna z najprzyjemniejszych części trasy, gdzie ciszę przerywa tylko szum wiatru i odgłosy ptaków.
Ostatnie kilometry to zejście w kierunku Żegiestowa. Szlak stopniowo traci wysokość, a ścieżka staje się bardziej szeroka i wygodna. Widać, że wracamy w stronę cywilizacji – pojawiają się pierwsze zabudowania i polany. Całość zamyka się w pętli, co jest wygodne dla osób, które nie chcą organizować transportu powrotnego.
Pod względem logistycznym trasa nie wymaga specjalnego przygotowania. Wystarczą wygodne buty trekkingowe, zapas wody i coś do jedzenia. W sezonie letnim warto pamiętać o kremie z filtrem i nakryciu głowy, bo na grzbiecie słońce potrafi dać się we znaki.
Szlak jest odpowiedni dla osób z podstawowym doświadczeniem w górach. Nie ma tu eksponowanych odcinków ani technicznych trudności, ale dłuższe podejście i całkowity dystans 10 km wymagają dobrej kondycji. To świetna propozycja na aktywny weekend w sercu Beskidu Sądeckiego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!