POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.
🥾 Kto przeszedł ten szlak
Brak zgłoszonych przejść. Bądź pierwszy i zapisz aktywność.
🧭 Wycieczki i tripy na tym szlaku
Brak tripów opartych o ten szlak.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór świeży (Bśw) i Bór chrobotkowyKlasyczny nizinny bór iglasty z dywanem mchów, wrzosów i porostów na glebach piaszczystych.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Opis trasy
Szlak Borowika to taka trasa, która bardziej niż widokami na wielkie panoramy wygrywa klimatem. Prowadzi przez Bory Dolnośląskie, więc większość czasu idzie się albo jedzie po lesie, wśród sosen, piachu i ciszy, która po chwili robi się wręcz uzależniająca.
To nie jest szlak na szybkie „zaliczenie”. On ma swój rytm: trochę prostych leśnych dróg, trochę węższych odcinków, miejscami miękki piach, który potrafi solidnie spowolnić. Właśnie to sprawia, że trasa jest fajna dla ludzi, którzy lubią spokojne, naturalne klimaty, a nie asfalt i tłumy. Po drodze trafiają się też ślady historii, zwłaszcza w leśnych głębiach Borów Dolnośląskich — stare bunkry, pozostałości dawnych wojskowych terenów i miejsca, które wyglądają tak, jakby czas dawno się tu zatrzymał.
Jest też ta mała leśna chatka, a właściwie bardziej szopa niż chatka, ale zaskakująco dobra na nocleg. Nie ma w niej żadnego luksusu, za to jest dach nad głową, prostota i ten specyficzny klimat, który pamięta się dłużej niż wygodne łóżko. Na takiej trasie właśnie takie miejsca robią największe wrażenie.
Czy warto iść pieszo? Zdecydowanie tak, bo wtedy można naprawdę poczuć ten las, zatrzymać się, poobserwować teren i nie walczyć z podłożem. A rowerem? Da się, ale trzeba lubić piach i wolniejsze tempo. Na wielu odcinkach koła potrafią grzęznąć, więc zamiast płynnej jazdy bywa bardziej przepychanka niż przyjemna wycieczka. Jeśli ktoś ma rower terenowy i nie przeszkadza mu sypki podkład, to jeszcze ujdzie, ale na zwykłą, lekką przejażdżkę to nie jest najlepszy wybór.
Szlak borowika gdzie Szybki sam przemyka :P hehe
Najlepiej pasuje tu więc podejście bez pośpiechu: przejść, przespać się w leśnym schronieniu, posiedzieć chwilę w ciszy i po prostu dać się temu miejscu prowadzić. To właśnie taki szlak, który nie robi hałasu, ale zostaje w głowie na długo.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!