POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.
🥾 Kto przeszedł ten szlak
Brak zgłoszonych przejść. Bądź pierwszy i zapisz aktywność.
🧭 Wycieczki i tripy na tym szlaku
Brak tripów opartych o ten szlak.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór świeży (Bśw) i Bór chrobotkowyKlasyczny nizinny bór iglasty z dywanem mchów, wrzosów i porostów na glebach piaszczystych.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Opis trasy
Wyruszamy z przystanku PKS w Młochowie, malowniczej miejscowości położonej na Równinie Łowicko-Błońskiej. Trasa, licząca blisko 49 kilometrów, wiedzie przez płaski, typowo nizinny krajobraz Mazowsza, co czyni ją idealną propozycją dla miłośników długodystansowych wędrówek bez dużych przewyższeń. Szlak ten, o średnim stopniu trudności (głównie ze względu na długość, a nie ukształtowanie terenu), stanowi doskonałe wyzwanie dla początkujących piechurów oraz tych, którzy chcą sprawdzić swoją kondycję na płaskim odcinku. Pamiętajcie, że choć różnica wzniesień wynosi 0 metrów, to dystans ponad 48 km wymaga dobrego przygotowania fizycznego i odpowiedniego nawodnienia.
Pierwsze kilometry prowadzą przez otwarte przestrzenie pól uprawnych, gdzie dominują uprawy zbóż i rzepaku. Wiosną i latem krajobraz mieni się feerią barw, a jesienią złocistymi tonami. Po opuszczeniu Młochowa wkraczamy w obszar Bolimowskiego Parku Krajobrazowego, który jest prawdziwą ostoją dzikiej przyrody. To tutaj, wśród lasów mieszanych, możemy natknąć się na ślady saren, dzików, a nawet łosi. Szlak wiedzie głównie drogami gruntowymi i leśnymi duktami, co zapewnia kontakt z naturą z dala od asfaltowych arterii. Szczególną uwagę zwróćcie na stare dęby i sosny, które są pomnikami przyrody.
Kluczowym punktem na trasie jest rzeka Rawka, która towarzyszy nam na znacznym odcinku. To jedna z nielicznych w Polsce rzek o naturalnym, meandrującym korycie, chroniona rezerwatem „Rawka”. Jej brzegi porastają łęgi olszowe i wierzby, a w wodzie bytują bobry i wydry. Przejście przez mostki i kładki nad Rawką to obowiązkowe momenty na krótki odpoczynek i podziwianie krajobrazu. W okolicach Kamiona i Bud Grzybka szlak zbliża się do rzeki, oferując malownicze widoki na starorzecza i rozlewiska. To doskonałe miejsca na obserwację ptactwa wodnego, w tym czapli siwych i kaczek krzyżówek.
Wędrówka przez tereny leśne to także możliwość spotkania z bogactwem flory. W runie leśnym znajdziemy m.in. konwalie majowe, zawilce gajowe i przylaszczki (wiosną), a latem – borówki czarne i jeżyny. Uważajcie na kleszcze – to największe zagrożenie na nizinnych szlakach. Polecam stosowanie repelentów i dokładne sprawdzanie odzieży po powrocie. W okolicach Joachimowa i Mokrej Lewej szlak przecina malownicze łąki, gdzie w okresie letnim można usłyszeć koncerty świerszczy i pasikoników. To idealne miejsce na przerwę na posiłek.
Stopień trudności szlaku oceniam jako średni, ale wyłącznie ze względu na długość. Technicznie trasa jest bardzo łatwa – brak stromych podejść, a podłoże to głównie utwardzone drogi gruntowe i leśne ścieżki. Jednak dla osoby nieprzyzwyczajonej do długich marszów, 48 km może być wyczerpujące. Zalecam podzielenie trasy na dwa dni z noclegiem w Skierniewicach lub w jednej z agroturystyk (np. w Miedniewicach). Pamiętajcie o wygodnym obuwiu trekkingowym, nawet na płaskim terenie – amortyzacja i stabilizacja kostki są kluczowe przy takim dystansie.
W okolicy Skierniewic szlak nabiera nieco bardziej miejskiego charakteru, ale wciąż wiedzie przez zielone tereny. Przechodzimy obok Ośrodka Sportu i Rekreacji „Zalew” – to ostatnia szansa na uzupełnienie wody i odpoczynek przed finałem. Warto też zwrócić uwagę na dworzec PKP w Skierniewicach, który jest zabytkowym obiektem z początku XX wieku. To stąd odjeżdżają pociągi do Warszawy, Łodzi i innych miast, co czyni szlak łatwo dostępnym komunikacyjnie. Przed wejściem na peron koniecznie sprawdźcie rozkład jazdy – kursy bywają rzadsze w weekendy.
Końcowy odcinek trasy prowadzi wzdłuż torów kolejowych linii nr 1 (Warszawa – Katowice) do stacji Skierniewice Rawka. To niewielki przystanek, obsługujący głównie pociągi regionalne. Po dotarciu na miejsce warto udać się do pobliskiego rezerwatu „Rawka” na ostateczne pożegnanie z rzeką. Pamiętajcie, że cała trasa jest dobrze oznakowana (czerwony szlak pieszy), ale na rozdrożach leśnych mogą brakować słupków – warto mieć przy sobie mapę w aplikacji mobilnej. Szlak doskonale nadaje się też na nordic walking, a w suchych miesiącach – na rower (choć niektóre odcinki są piaszczyste).
Podsumowując, szlak Młochów – Skierniewice Rawka to kwintesencja nizinnej wędrówki przez serce Mazowsza. To nie tylko sprawdzian kondycji, ale przede wszystkim podróż przez dziką przyrodę Bolimowskiego Parku Krajobrazowego i doliny Rawki. Polecam go wszystkim, którzy chcą uciec od zgiełku miasta i poczuć prawdziwy kontakt z naturą. Pamiętajcie o zasadzie „Leave No Trace” – zabierzcie ze sobą wszystkie śmieci, nie niszczcie roślinności i nie płoszcie zwierząt. Bezpiecznej wędrówki!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!