POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.
🥾 Kto przeszedł ten szlak
Brak zgłoszonych przejść. Bądź pierwszy i zapisz aktywność.
🧭 Wycieczki i tripy na tym szlaku
Brak tripów opartych o ten szlak.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Opis trasy
Rzyki Czarny Groń – Potrójna to niezwykle malownicza trasa trekkingowa położona w sercu Beskidu Małego, która zachwyca różnorodnością krajobrazów i umiarkowanym stopniem trudności. Szlak o długości 4,24 km i zerowym przewyższeniu (w rzeczywistości trasa jest pagórkowata, ale suma podejść i zejść równoważy się) prowadzi przez tereny o dużym zalesieniu, odsłonięte polany oraz fragmenty grzbietowe, oferując wędrówkę idealną zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych miłośników górskich wędrówek. Trasa ta jest częścią większego systemu szlaków w okolicach Rzyk, które słyną z dzikiej przyrody i spokoju, z dala od zatłoczonych kurortów. Ze względu na umiarkowane nachylenia i dobrze oznakowaną ścieżkę, wędrówka ta nadaje się na rodzinny wypad z dziećmi, a także dla osób szukających aktywnego wypoczynku w otoczeniu natury. Warto podkreślić, że szlak ten jest dostępny przez cały rok, choć w okresie zimowym może wymagać dodatkowego wyposażenia w raki lub kije trekkingowe ze względu na oblodzenia.
Wędrówkę rozpoczynamy w miejscowości Rzyki, która jest doskonałą bazą wypadową w Beskid Mały. Start szlaku znajduje się w pobliżu przystanku autobusowego, skąd kierujemy się żółtymi znakami w stronę lasu. Początkowy odcinek prowadzi łagodnie w górę przez mieszany las bukowo-jodłowy, gdzie powietrze wypełnione jest zapachem wilgotnej ściółki i śpiewem ptaków. Po około 15 minutach marszu docieramy do pierwszego punktu orientacyjnego – rozwidlenia szlaków, gdzie warto sprawdzić mapę, aby upewnić się, że podążamy właściwą drogą. Teren staje się nieco bardziej stromy, ale nadal komfortowy dla przeciętnego turysty. Wzdłuż ścieżki napotkamy liczne kamienne głazy porośnięte mchem, które dodają uroku temu fragmentowi trasy.
Kontynuując marsz, wchodzimy w gęsty las, gdzie dominują świerki i jodły, a pod nogami słychać chrzęst suchych szyszek. To idealne miejsce, aby zatrzymać się na chwilę i wsłuchać w ciszę przerywaną jedynie szumem wiatru w koronach drzew. Przy odrobinie szczęścia można tu spotkać sarny, a nawet dziki, które żerują w poszyciu. W okresie wiosennym i letnim las ożywa kolorami – zakwitają konwalie, borówki i paprocie, tworząc naturalny dywan. Warto zwrócić uwagę na stare, okazałe drzewa, które świadczą o wieloletniej ochronie tego obszaru. Ten odcinek szlaku jest szczególnie przyjemny w upalne dni, gdyż gęste korony drzew zapewniają przyjemny cień i ochłodę.
Po około 1,5 km od startu docieramy do polany Pod Czarnym Groniem, która stanowi pierwszy z kluczowych punktów widokowych. Mimo że przewyższenie na całej trasie jest zrównoważone, to właśnie tutaj możemy podziwiać panoramę na okoliczne wzgórza, w tym na szczyt Czarnego Gronia (ok. 650 m n.p.m.). Polana jest porośnięta trawą i dzikimi kwiatami, a w jej centralnej części znajduje się drewniana wiata turystyczna, idealna na krótki odpoczynek i posiłek. Z tego miejsca rozciąga się widok na dolinę Rzyki oraz pasmo Leskowca, a przy dobrej widoczności dostrzec można nawet odległe szczyty Beskidu Żywieckiego. To doskonały punkt do zrobienia zdjęć i nabrania sił przed dalszą drogą.
Opuszczając polanę, szlak prowadzi dalej wzdłuż grzbietu, gdzie krajobraz staje się bardziej otwarty. Teren jest pagórkowaty, a ścieżka wiję się między młodnikami leśnymi a suchymi łąkami. W tym miejscu warto zachować ostrożność, ponieważ korzenie drzew wystają na ścieżkę, a w okresie jesiennym liście mogą być śliskie. Mimo to trudność techniczna pozostaje niska, a trasa jest dobrze utrzymana przez lokalne koła PTTK. Wzdłuż drogi napotkamy kilka drewnianych ławek, które zachęcają do chwilowego odpoczynku. W oddali słychać szum potoku, który płynie w dolinie, a w powietrzu unosi się zapach żywicy i wilgotnej ziemi.
Około 3 km od startu wchodzimy w rejon Potrójnej – nazwa ta pochodzi od trzech niewielkich wzniesień, które sąsiadują ze sobą w tym miejscu. To kulminacyjny punkt trasy, choć nie ma tu wyraźnego szczytu, a raczej rozległa polana z krzyżem i tablicą informacyjną. Z tego miejsca roztacza się wyjątkowo rozległa panorama – na północy widać dolinę Soły i Jezioro Żywieckie, na południu majaczą szczyty Beskidu Śląskiego, a na wschodzie pasmo Małego Beskidu. To idealne miejsce na dłuższy postój, piknik lub medytację w otoczeniu przyrody. W sezonie letnim polana tętni życiem – kwitną tu m.in. dzwonki, jaskry i koniczyny, przyciągając motyle i pszczoły.
Po nacieszeniu się widokami, schodzimy z Potrójnej w dół, kierując się w stronę końcowego punktu trasy. Odcinek ten prowadzi przez las mieszany, który stopniowo przechodzi w młody las brzozowy. Szlak jest dobrze oznakowany, a nachylenie łagodne, co ułatwia zejście nawet osobom z mniejszym doświadczeniem. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na różnorodność gatunkową drzew – obok buków i dębów rosną tu także lipy i klony, tworząc mozaikę barw, szczególnie widoczną jesienią. Po około 1 km docieramy do skraju lasu, skąd widać już zabudowania Rzyki i parking, co oznacza koniec wędrówki. Całość trasy zajmuje przeciętnie 1,5–2 godziny w zależności od tempa i liczby postojów.
Podsumowując, szlak Rzyki Czarny Groń – Potrójna to doskonała propozycja dla każdego, kto pragnie spędzić czas aktywnie na łonie natury, bez konieczności pokonywania ekstremalnych przewyższeń. Trasa oferuje bogactwo przyrodnicze, panoramiczne widoki i spokój z dala od cywilizacji. Przed wyruszeniem polecam zabrać ze sobą mapę (np. aplikację turystyczną), odpowiednie obuwie trekkingowe, zapas wody oraz prowiant, gdyż na trasie nie ma punktów gastronomicznych. W okresie letnim warto pamiętać o kremie z filtrem i nakryciu głowy, a zimą o ciepłej odzieży i raczkach. Szlak nadaje się także dla psów, pod warunkiem trzymania ich na smyczy ze względu na dziką zwierzynę. Zachęcam do odwiedzenia tego zakątka Beskidu Małego – gwarantuję, że wrócicie zadowoleni i pełni energii!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!