POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.
🥾 Kto przeszedł ten szlak
Brak zgłoszonych przejść. Bądź pierwszy i zapisz aktywność.
🧭 Wycieczki i tripy na tym szlaku
Brak tripów opartych o ten szlak.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Opis trasy
Wyruszając z Zawoi Podryzowane, od razu czuć, że to początek prawdziwie górskiej przygody. Szlak, który wiedzie do Schroniska PTTK na Markowych Szczawinach, to jedna z najpiękniejszych tras w Babiogórskim Parku Narodowym. Mimo że dystans wynosi zaledwie 5,69 km, a przewyższenie wydaje się zerowe, w rzeczywistości trasa ta ma charakter średnio trudny, głównie ze względu na zmienne warunki terenowe i konieczność pokonania stromych odcinków w górnej partii. Startujemy na wysokości około 700 m n.p.m., a cel znajduje się na wysokości 1180 m n.p.m., co oznacza, że w rzeczywistości pokonujemy około 480 metrów różnicy wzniesień. To sprawia, że wędrówka wymaga dobrej kondycji, ale nagroda w postaci widoków i atmosfery schroniska jest tego warta.
Pierwszy odcinek trasy wiedzie przez malownicze, mieszane lasy regla dolnego. Ścieżka jest szeroka, żwirowa, a po obu stronach towarzyszą nam buki, jodły i świerki. Wiosną i latem runo leśne pokrywa się kobiercami borówek czarnych i paproci. To idealny moment, by wsłuchać się w śpiew ptaków – często słychać tu kukułki, drozdy śpiewaki i sójki. Po około 20 minutach marszu natrafiamy na pierwsze oznakowania Babiogórskiego Parku Narodowego – warto pamiętać, że od tego momentu obowiązuje zakaz zbaczania ze szlaku oraz poruszania się po zmroku bez odpowiedniego oświetlenia.
Po pokonaniu około 2 kilometrów szlak zaczyna się stopniowo wznosić. Las staje się rzadszy, a wśród drzew pojawiają się coraz liczniejsze polany. To właśnie tutaj, na wysokości około 900 m n.p.m., znajduje się charakterystyczny punkt – Polana Klin. To miejsce, gdzie można odpocząć na ławach, a przy dobrej pogodzie podziwiać pierwsze panoramy na pasmo Policy i Gorców. Wokół polany rosną stare, pomnikowe buki, a w trawie często można dostrzec ślady bytowania jeleni i saren. To także strefa, w której warto założyć kurtkę – nawet latem wieje tu chłodny, górski wiatr.
Dalsza część trasy to prawdziwy test dla mięśni nóg. Szlak prowadzi stromym, kamienistym zboczem, poprzecinanym korzeniami drzew. To odcinek o długości około 1,5 km, który wymaga skupienia i ostrożności, szczególnie po deszczu, gdy kamienie stają się śliskie. Po drodze mijamy kilka źródełek i potoków, które wiosną szumią głośno, a latem ledwo sączą wodę. Warto zabrać ze sobą zapas wody, bo na szlaku nie ma punktów z pitną wodą. W tym miejscu często spotyka się też kozice – symbol Babiej Góry – które z gracją przemykają między skałami.
Gdy wydaje się, że siły już opuszczają, szlak wyprowadza nas na Halę Klin. To rozległa, trawiasta polana, z której roztacza się zapierający dech w piersiach widok na masyw Babiej Góry. To jeden z najpiękniejszych punktów widokowych na całej trasie. Stąd widać zarówno Diablak (1725 m n.p.m.), jak i niższe szczyty, takie jak Gówniak czy Sokolica. Hala Klin to także miejsce, gdzie w sezonie letnim kwitną krokusy, a jesienią borówki brusznice. To idealne miejsce na dłuższy postój i zrobienie zdjęć, które na długo pozostaną w pamięci.
Ostatni, około 1-kilometrowy odcinek prowadzi przez kosodrzewinę i rumowiska skalne. To już strefa regla górnego, gdzie drzewa są niskie i poskręcane przez wiatr. Szlak jest wąski, ale dobrze utrzymany. Po kilkunastu minutach marszu, zza zakrętu wyłania się Schronisko PTTK na Markowych Szczawinach. To drewniany, klimatyczny budynek, który od 1906 roku gości turystów. Jego charakterystyczny, góralski styl i dach pokryty gontem sprawiają, że czuć się tu jak w dawnych czasach. Przed schroniskiem znajduje się taras z ławami, gdzie można usiąść i podziwiać panoramę Beskidu Żywieckiego.
Przyroda wokół schroniska jest wyjątkowo bogata. W bezpośrednim sąsiedztwie rosną m.in. goryczki, pierwiosnki i szarotki alpejskie (pod ścisłą ochroną). W powietrzu unosi się zapach wilgotnego mchu i żywicy. To także doskonałe miejsce do obserwacji ptaków – często można zobaczyć orła przedniego lub myszołowa. Warto również zwrócić uwagę na niewielkie oczko wodne tuż za schroniskiem, które jest siedliskiem traszek i ważek. To miejsce, które zachęca do kontemplacji i odpoczynku od zgiełku cywilizacji.
Dla turystów planujących tę trasę mam kilka praktycznych porad. Po pierwsze, warto wybrać się wczesnym rankiem, aby uniknąć tłumów i mieć szansę na spotkanie dzikich zwierząt. Po drugie, obowiązkowe jest zabranie mapy – szlak jest dobrze oznakowany, ale w górnej części bywa mglisto. Po trzecie, w schronisku można zjeść pyszną, domową kuchnię – polecam żurek i placki ziemniaczane. Należy też pamiętać o bilecie wstępu do Babiogórskiego Parku Narodowego (można kupić online lub w kasie przy wejściu). Trasa z Zawoi Podryzowane na Markowe Szczawiny to kwintesencja górskiej wędrówki – wymagająca, ale dająca ogrom satysfakcji i bliskość z naturą.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!